Mokasyny – BabciOchy - Usta

  • 36
  • 37
  • 38
  • 39
  • 40

UWAGA! Jeśli nie ma Twojego rozmiaru a jesteś zainteresowana - napisz do nas -  kontakt@mashoes.pl Buty dostępne są również na zamówienie. Czas oczekiwania 2-3 tygodnie.MODEL: BabciOch 01/2018

MODEL: BabciOch 

TYP: półbut
KOLEKCJA: jesień 2018
RODZAJ SKÓRY: skóra bydlęc

Mokasyny -  czerwone usta na biało-czarnych paskach

To klasyczny mokasyn, choć nie ma tradycyjnego szwu w kształcie litery U na przyszwie – czyli marszczenia w przedniej części cholewki. Największą ozdobą tego biało-czarnego klasyka są nietuzinkowy, autorski print w postaci czerwonych ust na biało-czarnych paskach na języku, frędzlach i podszewce. 

Wierzch cholewki został wykonany ze skóry naturalnej o delikatnie groszkowanej fakturze. Zapiętek i wkładka są gładkie, także skórzane. Miękka, plastyczna wyściółka dopasowuje się do kształtu stopy i zapewnia wysoki komfort podczas chodzenia. Podszewkę stanowi wzorzysty materiał włókienniczy – to stuprocentowa bawełna, a czarna podeszwa jest z tworzywa syntetycznego.

Model BabciOch łączy nieformalny luz, artystyczną awangardę i klasyczną elegancję. Dodatkowo każdy but MASH pakowany jest w osobny woreczek wykonany z tego samego materiału co podszewka. Nie tylko wzór na Twoich butach będzie cieszył oko, ale też jego opakowanie. Czego chcieć więcej?

My wiemy czego! Każda para naszych butów ma również swój numer. Jedyny, niepowtarzalny numer, a wraz z zakupem otrzymujesz od nas, Droga #mashgirl certyfikat autentyczności produktu. Teraz pozostało Ci tylko wybrać rozmiar :)

Wskazówka: Rozmiar zawyżony. Sugerujemy zakup rozmiaru mniejszego.
Informujemy, że kolory na zdjęciach mogą się nieco różnić w rzeczywistości. 

Tabela rozmiarów:

Zasady pielęgnacji znajdziesz tutaj:
http://mashoes.pl/strona/pielegnacja-obuwia 

Moja opinia o… mokasynach

Arletta: Mokasyny to model obuwia, którego po prostu nie można nie mieć. Chociaż przed kilkoma laty miałam o nich zupełnie inne zdanie. Kojarzyły mi się wtedy z butami najstarszej babci świata i takich babciochów w życiu bym nie kupiła – ani po prośbie nie założyła, ani po groźbie nie przymierzyła. A za taki prezent bym się może nawet trochę obraziła. Ile się zmieniło od tego momentu! Jeśli podobnie jak ja niegdyś nie jesteś przekonana do mokasynów, musisz spróbować założyć model BabciOch. Gwarantuję, zakochasz się! Teraz odczarowujemy w MASH pierwsze nienajlepsze skojarzenia i wzbudzamy uczucie uwielbienia do mokasynów.

Moja przygoda z mokasynami miała zły początek, ale jak to bywa w trudnych relacjach, często te są najbardziej wartościowe – kiedy się je dopracuje, wypracuje, oswoi. Mokasyny zyskały w moich oczach przy bliższym poznaniu i stały się podstawą obuwniczej części mojej garderoby. Nie wyobrażam sobie mojej szafy bez tych półbutów. Dziś wygrywają ze szpilkami, a nawet z balerinami! Są stylowe i wielofunkcyjne, potrafią być ekstrawaganckie i klasyczne – często jednocześnie! I za to je uwielbiam. Są ze mną w różnych momentach, bo wykorzystuję je do różnych stylizacji i na różne okazje. Nieważne czy eleganckie, czy casualowe, czy biznesowe, czy codzienne – mokasyny to jest to!

RudaOooo tak, babcine buty to cała ja! Uwielbiam połączenie wygody z nietuzinkowym designem, dlatego mokasyny to obok białych trampek mój ulubiony model buta. Właściwie już nie jestem w stanie policzyć ile ich mam, ale każdemu z nich czegoś brakowało, dlatego postanowiłyśmy stworzyć taki, który odpowie na wszystkie potrzeby. Będzie wygodny przede wszystkim, ale i szałowy, designerski i dla każdego. Ja jestem zakochana w tym modelu i wiecie co? Jestem dumna, że mogłam je testować jako pierwsza :) 

Historia: Mokasyny - białe kwiaty na niebieskim tle 

Pierwotny projekt mokasynów powstał w małej rybackiej wiosce nad Bałtykiem. Fizycznie, w wersji graficznej. Bo konceptualnie zaistniał w dwóch miejscach na raz, na przeciwległych krańcach Polski. Dwie rude głowy oddalone od siebie o 600 km debatowały w długich i przyjemnych rozmowach online o tym, jak ma wyglądać pierwszy model półbutów MASH. Bezprzewodowo płynęła taka energia, że nawet uciekający co chwilę zasięg nie mógł zahamować strumienia wymiany pomysłów. Sztorm, szkwał, huragan – nic to! My napędzałyśmy się do projektowania gwałtowną burzą mózgów. Ania rysowała wyobraźnią, Arletta kolorowała komputerowo. Z synergii różnych fantazji zrodziła się podstawowa idea naszego buta idealnego. 

Koncepcja była gotowa, pozostało nam poczekać na projekt wzoru od uzdolnionej graficzki Zuzy. Wiedziałyśmy, że dominantą będzie kolor niebieski zainspirowany morzem, a biel i czerń będą mu wiernie towarzyszyć. Naszym natchnieniem była tapeta w stylu retro, z rysunkiem kwiatów uproszczonym do konturów. Flowers In Heaven – takiego wzoru nie znajdziecie nigdzie indziej – mamy go w MASH na wyłączność!

Miłego noszenia, nasza #mashgirl


Brak produktów

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów